Znak pomiarowy - znak czasu
Jeszcze kilkanaście lat temu, jadąc przez Polskę, można było czasami natknąć się na widok smukłej wieży triangulacyjnej. Niekonserwowane rozleciały się ze starości lub zostały zdewastowane i znikły z krajobrazu. W technologiach satelitarnych wieże są zbędne. Stała taka wieża w Pustelniku II, na najwyższej wydmie w okolicy. Zwano ją, a właściwie całą górkę, “obserwatorem”. Idąc na grzyby, używało się określenia iść “na obserwator”. Wieża dawno zniknęła, spalona chyba dla zabawy. Stało się to, jeśli mnie pamięć nie myli, w połowie lat siedemdziesiątych. Miejsce gdzie stała wieża można jeszcze zobaczyć. Zniknęła też połowa wydmy. Zniszczona została przez cegielnię.

Ale pozostał jeszcze, niedaleko miejsca gdzie stała wieża, znak pomiarowy. Stoi samotny w lesie. Postawiony przez Główny Urząd Pomiarów Kraju. Urząd ten został utworzony 30 marca 1945 r. Ówczesne władze Polski Ludowej wydały dekret o pomiarach kraju i organizacji miernictwa, w którym utworzono Główny Urząd Pomiarów Kraju przy Prezydium Rady Ministrów, stanowiący centralny organ do spraw geodezji. Urząd ten został zniesiony dekretem z 24 kwietnia 1952 r. o państwowej służbie geodezyjnej i kartograficznej.
Czy ten znak jest jeszcze wykorzystywany? Tego nie wiem. Może przeczyta to ktoś, kto zna się na tym?
Antoni Widomski
Komentarze
Takie znaki są jak najbardziej jeszcze dziś wykorzystywane, oczywiście jeżeli w okolicy są robione pomiary geodezyjne. Punkty te mają dokładnie określone współrzędne (często również wysokość). Do dziś również podlegają ochronie prawnej, a znakami pomiarowymi opiekuje się starosta powiatu na terenie którego znajduje się znak. Niepokoi mnie jednak to, że punkt na fotografii stoi zupełnie wykopany, zwykle takie znaki wystają z ziemi najwyżej na kilkanaście centymetrów. Pod ziemią, pod tym widocznym słupem jeszcze powinien być tzw. znak podziemny (czasem dwa lub więcej), a w najbliższej okolicy dodatkowo powinny być również znaki poboczne (tzw. poboczniki), ale bez szczegółowych danych geodezyjnych raczej nie uda się ich odszukać.
Ten znak po prostu stoi na powierzchni gruntu. To by znaczyło, że został przeniesiony. Może jak cegielnia dewastowała wydmę, na której stał “obserwator”, znak został wykopany przez koparkę i dla “zmylenia” przeniesiony poza teren odkrywki?