62 Szczep Harcerski Polanie

62. Szczep Harcerski "Polanie"
im. króla Bolesława Chrobrego

Linki:Szczep Polanie - wpisy:
polanie.marki.net.pl
O Szczepie PolanieStrona internetowa szczepu:
www.polanie.harc.pl

Na terenie Marek działają
następujące drużyny:
• 62. WRDH "Wyssogota"
• 62. WDH "Gaudium"
• Gromada Zuchowa

 62. Szczep Harcerski Polanie czwartek, 2006.10.05, 22:37k.bychowski

Zlot hufca ?Pragowisko? - relacja

Zlot hufcaW dniach 22-24 września 2006 roku odbył się zlot hufca Warszawa Praga-Północ. Dla drużyn Wyssogoty i Gaudium był to zlot inny niż zwykle, pełen nowych doświadczeń i o wspaniałej atmosferze.
Do Białobrzegów dojechaliśmy późnym piątkowym wieczorem, zatłoczonym autobusem linii 705. Na terenie wojskowej jednostki powitały nas rzędy namiotów i głośny śpiew innych harcerzy z naszego hufca. Jednak jeszcze nie mogliśmy zdjąć z pleców ciężkich plecaków, ponieważ nasze miejsce znajdowało się nieco dalej.
Nasz obóz zrobił na mnie ogromne wrażenie. W koło płonącego ogniska siedziała garstka niecodziennie ubranych ludzi, za nimi stały rozbite niziutkie namiociki skryte między drzewami. Wszystko to i ciemny wieczór tworzyło pełną tajemnicy i podekscytowania atmosferę. J tak miało być ? przecież mięliśmy pełnić rolę partyzantów skrytych w lesie i w tajemnicy przed okupantem planować i szkolić się do walki o wolną Polskę ? byliśmy częścią ?SZKOŁY ZA LASEM?.
Położyliśmy się spać, lecz nie na długo. Obudzono nas na grę. Część z nas w tym odgrywała rolę Niemców. Naszym zadaniem było utrudnienie partyzantom zdobycia ładunku zrzuconego przez angielski samolot. Bardzo staraliśmy się by wszyscy poczuli się tak gdyby działo się to naprawdę. Nocne ciemności, huk petard, krążące patrole wszystko to podnosiło realizm gry. Gra sprawiła każdemu ogromna frajdę. Oczywiście zło musiało zostać pokonane, a szczęśliwi Polacy wrócili ze zdobyczą dumnie do obozu.
Dopiero następnego dnia rano miałam okazję się przekonać jak naprawdę wygląda teren na którym odbywał się zlot. Ubrani w stroje obrzędowe wyruszyliśmy na rozpoczynający apel, po którym rozeszliśmy się na zajęcia. Najwięcej zabawy dostarczyła nam lekcja samoobrony i gra, która tak nam się spodobała, że chcieliśmy ja powtarzać kilka razy. Polegała na podchodzeniu przez jedną grupę terenu, który był broniony przez druga drużynę.
W tym samym czasie Gaudium zorganizowało obrzęd przekazania najstarszych zuchów do drużyny harcerskiej. Krótkie przemówienie drużynowego, podziękowania dla wodza gromady zuchowej, zwyczajowe powitanie w gronie drużyny i już Gaudium powiększyło się o kilku nowych harcerzy. Nowi członkowie drużyny byli bardzo przejęci i zadowoleni.
Wieczorem w naszym obozie odbyło się ognisko na którym pośpiewaliśmy i wysłuchaliśmy dwóch wspaniałych gawęd, które na dłuższą chwilę przeniosły nas w czasy II wojny światowej i pewnego okresu po jej zakończeniu.
Dla Wyssogoty, a szczególnie dla Dorotki ten wieczór był wyjątkowy. Gdy reszta rozeszła się do namiotów, nasza drużyna pozostała przy ogniu w strojach obrzędowych. W tak ?konspiracyjnym? klimacie niczego niespodziewająca się Dorotka zakończyła okres próbny i otrzymała plakietki drużyny. Po krótkich, ale szczerych gratulacjach każdy z nas zmęczony długim dniem powędrował do ciepłych śpiworków.
Rankiem czekało nas niestety rozbijanie namiotów i pakowanie, czego nie robiliśmy z ochotą bo nikomu nie chciało się wracać do domu. Mimo iż praktycznie byliśmy gotowi już do wyjazdu czekała nas jeszcze duża niespodzianka ? nasz szczep wraz z zuchami poszedł popływać na łódkach po Zalewie Zegrzyńskim. Doskonale spędziliśmy tam czas, na dodatek pogoda nie spłatała nam przykrego figla ? było słoneczko i cieplutki wietrzyk. Niestety po apelu nadszedł czas powrotu do domów.
Tegoroczny zlot hufca okazał się prawdziwą niespodzianką. Przez te niecałe 3 dni czułam się znowu jak na obozie, aż żal było wracać. Myślę, że każdy z nas chętnie pozostałby tam dłużej, nie zniechęcony zimnymi wrześniowymi nocami.
Dośka








Komentarze

Paula piątek, 2006.10.06, 22:32

Zabawa była przednia nawet w czasie bardzo zimnych nocy. Wtdy ogrzewał nas blask ogniska w konspiracyjnej “Szkole za lasem”.

Dodaj komentarz

komentarz: