Wigry

HAL_20111Drugiego lipca o godzinie 8.00 spotkaliśmy się z na terenie szkoły przy ulicy Trockiej. Pożegnaliśmy się z rodzicami, zapakowaliśmy sprzęt i wyjechaliśmy na nasz obóz.
Razem z nami wyjeżdżali także harcerze ze szczepu 206 WDHiGZ. Gdy dojechaliśmy do Okartowa wyjęliśmy nasze rzeczy i poszliśmy w stronę miejsca, gdzie miał znajdować się nasz podobóz. Zaczęliśmy pionierkę. Tegoroczna pionierka trwała wyjątkowo długo bo aż tydzień a to przez brak żerdzi i anomalia pogodowe czyli deszcze padające prawie codziennie. Ostatecznie zbudowaliśmy wszystko co zaplanowaliśmy i w nocy z 9.07 na 10.07 zaprosiliśmy przedstawicieli innych drużyn otwarcie podobozu.

W tym roku obrzędowość obozu oparta była o historię Powstania Warszawskiego ze szczególnym uwzględnieniem działalności Harcerskiego Batalionu „WIGRY”. Zgodnie z tym wystrój obozu nawiązywał do okresu powstania ? brama była zbudowana w formie warszawskiej kamienicy, na balkonie rosły kwiaty, na terenie obozu stał tramwaj kursujący po Warszawie, totemy zastępów nawiązywały do warszawskich pomników. Oczywiście każdy z nas miał swój strój obrzędowy jak najbardziej zbliżony do strojów z epoki. Otrzymaliśmy pseudonimy, złożyliśmy konspiracyjna przysięgę, ćwiczyliśmy piosenki z epoki, odebraliśmy zrzut zaopatrzenia, uczyliśmy się pierwszej pomocy itp.

Na obozie było wiele ciekawych rzeczy, długo by wymieniać.Nigdy nie było czasu na nudę.
Największymi atrakcjami na obozie była gra nocna, która może nie wyszła tak jak miała ale i tak doskonale się bawiliśmy, Aquapark, wycieczka z harcerzami z 206 WDH do kwatery Hitlera w Gierłoży, gra terenowa z Niebieskim szlakiem, manewry oraz HBT- harcerski bieg terenowy.
Pod koniec obozu Natalia, Daria oraz Marcin mieli bieg na I stopień (młodzik/ochotniczka).
Potem zaczęliśmy antypionierkę. Szybko się z tym uwinęliśmy z demontażem urządzeń obozowych. A w dodatku nie musieliśmy składać namiotów bo były mokre.
Ostatniego dnia naszego obozu udaliśmy się do pobliskich bunkrów, gdzie Daria, Natalia oraz Marcin złożyli Przyrzeczenie i otrzymali Krzyże Harcerskie. Potem wróciliśmy do podobozu, zabraliśmy nasze rzeczy i pojechaliśmy do domu.

Gdy dojechaliśmy na Trocką dna 29.07.2011r wszyscy pobiegliśmy w stronę naszych rodziców, żeby się przywitać. Ale wiedzieliśmy, że musimy rozpakować sprzęt, więc tylko się z nimi uściskaliśmy i poszliśmy robić swoje.
Po rozpakowaniu sprzętu odbył się apel, na którym Daria, Natalia oraz Marcin otrzymali swoje herby oraz wyłoniony został zwycięski zastęp obozowy. Była to kompania Czesław w składzie: Wiktoria, Daria, Natalia.
Po apelu wszyscy się pożegnaliśmy i rozeszliśmy się do swoich domów.
Tego obozu nie jesteśmy w stanie zapomnieć.
Wiki

Galeria

Komentarze: 3

  1. Wiktoria Gąsior pisze:

    o fujcia xD ale zdjęcie, moje różowe trampusie <3

  2. karola pisze:

    było super XD

Zastrzeżenie
Opinie publikowane na łamach Portalu Społeczności Marek są prywatnymi opiniami piszących – redakcja Portalu nie ponosi za nie żadnej odpowiedzialności.
Osoby publikujące w artykułach lub zamieszczające w komentarzach wypowiedzi naruszające prawo mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 52, generowano: 0,596s)