Marecki Ośrodek Kultury

Marecki Ośrodek Kultury
im. Tadeusza Lużyńskiego

ul. Fabryczna 2, 05-270 Marki
22 781-14-06, mokmarki@mokmarki.pl

Wernisaż malarstwa Edwarda Dwurnika w MOK – relacja

Galeria Mareckiego Ośrodka Kultury to  miejsce, gdzie nie tylko można zobaczyć znakomite obraz i grafiki najlepszych artystów – tych bardziej i tych mniej znanych -  ale także miejsce ciepłych, prawie rodzinnych spotkań, w miłym gronie – podczas wernisaży, finisaży czy spotkań z artystą, wzbogaconych dodatkowo wspaniałą oprawą muzyczną, dopasowaną do tematyki i klimatu prezentowanych na wystawie prac.

Tak było i tym razem, gdy 9 listopada 2008 w salach wystawowych Galerii zagościły obrazy Edwarda Dwurnika, światowej sławy artysty, którego korzenie wywodzą się z leżącego nieopodal Marek Radzymina.
Uroczysty wieczór poświęcony Dwurnikowi uświetnił Jerzy Kuszakiewicz – doskonały jazzman i aranżer. Zebrani goście wysłuchali wielu znanych i lubianych jazzowych standardów zaaranżowanych na trąbkę – nie mogło oczywiście zabraknąć utworów takich sław jak Gershwin i Armstrong – ale pojawiły się też utwory lżejsze, wszystkim dobrze znane – jak chociażby finałowe „Kolorowe jarmarki”, nawiązujące do jednego z wiszących w sali obrazów – przedstawiającego miasto Radzymin i wielkich targowisk, które tam były jeszcze nie tak dawno. Muzyka pięknie korespondowała z tematyką i klimatem zebranych w głównej sali obrazów Dwurnika – z cyklu „Podróże autostopem” – prezentujących subiektywne portrety polskich miast i miasteczek, kolorowych, pełnych zgiełku, niepokojących.
Po dedykacjach muzycznych przyszła pora na część merytoryczną – o wystawie opowiedziała jej komisarz, Hanna Klimecka, która nie kryła swojego zadowolenia z powodzenia jej projektu, którego zamysł nosiła w głowie już od dłuższego czasu. W mareckiej galerii można obejrzeć 38 dużych obrazów z cykli „Podróże autostopem”, „Portrety”, „Sportowcy”, „Droga na Wschód”, „Robotnicy”, „Niech żyje wojna” i „Wyliczanka”, które z depozytu Edwarda Dwurnika udostępniło Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie.
Więcej o samym Edwardzie Dwurniku, jego poglądach, drodze twórczej i obrazach opowiedział zaproszony Do Galerii MOK krytyk sztuki, będący znawcą tego artysty, Marek Goździewski, reprezentujący Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. W obszernym wykładzie przedstawił on słuchaczom inspiracje i dążenia malarza, który zafascynowany pracami Nikifora rozpoczął podróże po polskich miastach i dokumentował je na swój fotograficzno – filmowy sposób, próbując na jednym obrazie uchwycić wszystko co istotne, wszystko, co przewijało się przed jego oczami, jednocześnie często wskazując na to co wzbudzało w nim protest, skłaniało do zaakcentowania, obnażenia prawdy. Podobną taktykę „obnażania” zastosował także w innym cyklu prac, gdzie przeciwstawiał się swoim malarskim stylem posągowej sztuce socrealizmu czy też parodiował estetykę komiksu i reklamy . Próby zapisywania wszystkiego co ważne, pewną „notatkowość” widać także wyraźnie w drugim, bogato reprezentowanym na wystawie cyklu – portretach, gdzie obok samych postaci na płótnie znajdują się zapiski dotyczące portretowanych, nanoszone ręką malarza w trakcie pracy nad obrazem. Marek Goździewski dodał, że Edward Dwurnik to artysta poszukujący, eksperymentujący i z kolorem jak i z formą – sama ilość stworzonych przez niego wielkoformatowych obrazów olejnych – blisko 3000 – oraz imponująca liczba cykli świadczą o jego szerokich horyzontach i wielkiej ilości pomysłów. Nic w tym dziwnego, skoro główną inspiracją jest dla niego otaczający, zmieniający się nieustannie świat, a kolejne próby jego uchwycenia, zapisania, wciśnięcia w ramy obrazu sprawiają, że twórczość Dwurnika jest tak różnorodna i intrygująca. Krytyk sztuki zaznaczył także, iż obecne prace malarza mają przesunięty punkt ciężkości: mniej w nich obecnie refleksji społecznych a więcej eksperymentów malarskich, mierzenia się z samą sztuką.
Po prelekcji przyszła część na nieoficjalną część spotkania – każdy zainteresowany mógł znaleźć coś dla siebie i korzystając z dobrodziejstw przygotowanego przez MOK radzymińskiego stołu, obejrzeć dokładnie cała wystawę, zastanowić się nad przekazem tego nietuzinkowego, a przy tym dość kontrowersyjnego twórcy  – bo choć jego obrazy często można nazwać odbiegającymi od ogólnie przyjętej estetyki nie można nie zauważyć głębszej myśli w tych pracach zawartej.
Z całą pewnością ten wieczór zostanie na długo w pamięci wszystkich zebranych -  miła atmosfera, możliwość obcowania ze sztuką światowej klasy – takie spotkania nie zdarzają się co dzień, więc tym bardziej warto zaglądać częściej w gościnne progi Galerii Mareckiego Ośrodka Kultury!

Galeria

Komentarze wyłączone

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 47, generowano: 0,574s)