Stowarzyszenie Marki-Pustelnik-Struga

Stowarzyszenie
Marki-Pustelnik-Struga
ul. Ząbkowska 64, 05-270 Marki

22 781 23 08,
501 550 416
tpaciorek@wp.pl

W PAŁACYKU po BITWIE – prezentacja mareckiej sztuki w Pałacyku w Chrzęsnem

20 września br., najnowsza marecka sztuka pt. „W Pałacyku po Bitwie” została zaprezentowana w wyjątkowym miejscu na Mazowszu – w Pałacyku w Chrzęsnem koło Tłuszcza.  Premiera sztuki wg scenariusza Bogusławy Sieroszewskiej odbyła się 16 czerwca br. na scenie Mareckiego Ośrodka Kultury z udziałem sekcji teatralnej Stowarzyszenia Marki-Pustelnik-Struga. Podobnie jak poprzednie mareckie sztuki tej samej autorki – „Imieniny Flory Briggs”, „Wesele u Briggsów” czy „Kolacja dla Darczyńcy”, spektakl ożywia lokalną historię angielskich fabrykantów, filantropów, dobrodziejów Marek – słynnej już rodziny Briggsów, zamieszkującej nasze miasto od 1883 r.

Jednakże, tym razem sztuka przygotowana na 100-lecie Odzyskania przez Polskę Niepodległości ma dużo szerszy wymiar, gdyż ukazuje rolę Marek jako ważnego zaplecza frontu Bitwy Warszawskiej. To w Markach mieścił się sztab i kwatera generałów dowodzących Bitwą – gen. Franciszka Latinika, gen, Lucjana Żeligowskiego oraz gen. Jana Rządkowskiego. To w Markach był szpital polowy w Czerwonym Dworze. To na mareckim cmentarzu byli chowani żołnierze polegli od zadanych ran na polu bitwy oraz zakaźnych chorób takich jak tyfus.

Najnowsza sztuka rzuca również światło na ogromne zagrożenie dla bytu Warszawy, Mazowsza i Polski w newralgicznym  momencie dziejów, kiedy to w 1920 roku Armia Czerwona  stała na przedpolach stolicy, a dopiero co odzyskana przez Polskę Niepodległość nagle zawisła na włosku!

W najnowszej sztuce, z kilku perspektyw, ukazana jest droga do wielkiego Zwycięstwa Wojska Polskiego – słynnego „Cudu nad Wisłą”, który zaważył o losach ludzkości, uchronił Europę i świat przed zalewem komunizmu, przed bolszewicką zarazą.

Bohaterowie inscenizacji o Bitwie Warszawskiej każdego dnia z okien mareckiego Pałacyku obserwują ruchliwą szosę radzymińską, czytają Kurier Warszawski oraz dowiadują się z pierwszej ręki od stacjonujących w Pałacyku generałów o sukcesach polskiej armii.

Ożywione rozmowy prowadzone są również z przybyłym niespodziewanie do Pałacyku gościem, ks. Jakubem Dąbrowskim, budowniczym mareckiego kościoła oraz byłym proboszczem parafii w Klembowie, który na dodatek przyjeżdża ze słodką niespodzianką – łupem wojennym -porzuconym na plebani w Wyszkowie cukrem w kostkach! Porzuconym w popłochu przez zdrajców Polski, przez niedoszłych „wielkorządców Warszawy”, komisarzy Marchlewskiego, Dzierżyńskiego i Kona.

Wątek z cukrem został zaczerpnięty ze znanego opowiadania Stefana Żeromskiego pt. „Na plebanii w Wyszkowie”. Jednakże marecka inscenizacja  nie skupia się tylko na przytaczaniu wybujałych i przewrotnych planów najeźdźców, lecz  na przemian podkreśla nieprzecenione zasługi bohaterów Bitwy Warszawskiej  – ks. kapelana Ignacego Skorupki poległego pod Ossowem, kpt. Stefana Pogonowskiego poległego pod Wólką Radzymińską, kpt. Ryszarda Downar-Zapolskiego poległego w Słupnie pod Radzyminem, Marszałka Piłsudskiego oraz jego szarży znad Wieprza, polskich generałów – Lucjana Żeligowskiego i Jana Rządkowskiego. 

Marecka sztuka oddaje również hołd najodważniejszym wiarusom polskiej armii z 1920 roku, wchodzącym w skład 85. Pułku Piechoty Strzelców Wileńskich, którzy przemaszerowali przez Marki o brzasku 14 sierpnia. Odnosząc zwycięstwo nad bolszewikami pod Radzyminem Strzelcy Wileńscy przysporzyli nowych wawrzynów starej sławie oręża polskiego.

Zapraszamy do obejrzenia 6-minutowej wideo relacji

z czerwcowej premiery, w której wystąpili

 aktorzy amatorzy, członkowie

Stowarzyszenia Marki-Pustelnik-Struga.

(Z przyczyn technicznych nie udało się pokazać całości filmiku na prezentacji projektów w Chrzęsnem)

 Kliknij tutaj

 

Zaprezentowana sztuka spotkała się z uznaniem poszczególnych osób takich  jak pani dyrektor Powiatowej Biblioteki Publicznej we Wołominie, pani Joanny Hołubickiej, która wspominała w Chrzęsnem, że w 2015 roku przyjechała specjalnie do Marek, do Pałacyku Briggsów na premierę sztuki pt. Imieniny Flory Briggs,  wystawionej w ramach I Mareckiej Nocy Muzeów.

Plebiscyt publiczności wygrał projekt Biblioteki Publicznej w Klembowie pt. „Przygoda z przyrodą”, rozwijający zainteresowania przyrodnicze u dzieci, promujący segregację śmieci, rolę pszczół oraz tworzenie zielników. Tym, co chcieliby powiedzieć  – „Szału nie było”, śpieszę oznajmić, że „Szał” był, i to w całej okazałości!  Mam tu na myśli obraz pt. „Szał Uniesień” wg malarza Władysława Podkowińskiego bezpośrednio związanego z Pałacem w Chrzęsnem.

 Obraz Władysława Podkowińskiego  pt. Szał Uniesień

Na stronie Pałacu w Chrzęsnem pochodzącego z 1635 r. czytamy:

Najczęściej wspominaną damą [z najsłynniejszego obrazu malarza] jest Ewa Kotarbińska, żona przyjaciela i dobroczyńcy malarza, Miłosza Kotarbińskiego. Starsza od malarza o jedenaście lat, ale wciąż piękna, obyta w towarzystwie i niedostępna, być może stała się obiektem uczuć Podkowińskiego i niespełnionych marzeń.

Prawdopodobnie to w 1892 roku, po wakacjach w Chrzęsnem  – po zasadniczej rozmowie z ukochaną doszedł do wniosku, że nigdy jej nie zdobędzie, rzucił się w parku na trawę mokrą od rosy i w rozpaczy przeleżał tamże całą noc. To było początkiem jego choroby i rozwijającej się gruźlicy, której nabawił się od życia w głodzie i nędzy we wczesnej młodości”. Być może właśnie po tej rozmowie Maszyńscy i Kotarbińscy zrywają kontakty z malarzem, zaś kolejne wakacje spędza on już w zupełnie innej części kraju.

Stroje z epoki z inscenizacji mareckiej prezentowane przez sekcję teatralną Stowarzyszenia Marki Pustelnik Struga idealnie pasowały do Pałacyku w Chrzęsnem, który tchnie duchem XIX – wiecznego Mazowsza.

Wracając z Pałacu w Chrzęsnem, mijając mazowieckie, wiejskie krajobrazy, rodzinne strony wieszcza narodowego, Cypriana Kamila Norwidem, nie sposób nie wspomnieć  wiersza „Moja Piosnka”, opiewającego wyjątkowość polskiego Narodu, wyróżniającego się wrażliwością, religijnością, wielkim szacunkiem dla charakteryzujących Polskę bocianów oraz do niespotykanej gdzie indziej tendencji do przyjmowania jednoznacznego, nierozmytego stanowiska w różnych sytuacjach życiowych.

  MOJA PIOSNKA    -  C.K. Norwid

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów nieba,
Tęskno mi, Panie.

Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazda na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą,
Tęskno mi, Panie.

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są jak odwieczne Chrystusa wyznanie:
„Bądź pochwalony!”
Tęskno mi, Panie.

(…)

Do beztęsknoty i do bezmyślenia,
Do tych, co mają tak za tak, nie za nie ?
Bez światłocienia,
Tęskno mi, Panie.

foto Tuba Marek

Jakże odmienne wrażenie pozostawia spektakl „Album Snów” wg Czesława Miłosza w wykonaniu mareckich aktorek amatorek wystawiony w w Spichlerzu w Chrzęsnem tuż przed zaplanowanymi prezentacjami. Powrót Miłosza do kraju dzieciństwa nie jest wcale taki bajeczny, jakby się tego oczekiwało. Wiara, Nadzieja i Miłość przybierające postać ni to wieśniaczek, ni to pląsających rusałek, ni to czarownic na zlocie, które na scenie rozcinają  rzekomy ‚”pas cnoty” i golą starodawną brzytwą brodę poety.

foto Tuba Marek

Sztuka ma na celu ukazanie skomplikowanej wędrówki poranionej duszy „połamanego” człowieka. Tak skomplikowanej, że sam reżyser Szczepan Szczykno  na koniec  czuje potrzebę wytłumaczenia dzieciom na widowni o co w tym wszystkim chodzi. Piosenka o muchach ze słowami wiersza Miłosza o tytule „Ach, te muchi, ach, te muchi  z 1939 roku,  pcha widza w bliżej nieokreśloną, nieprzyjemną otchłań. Nawet wcześniejsza scena betlejemska i odśpiewane „Gloria, Gloria” nie są w stanie powstrzymać widza przed uczuciem beznadziejności bytu i przywoływanego ducha Króla Much, który nie zjawia się na szczęście, ale jakby wisi w powietrzu.

Marki wracają do tradycji z lat 60-tych ubiegłego wieku, kiedy to w naszym mieście prężnie działał  teatr w budynku obecnego Domu Katolickiego. Mnożą się w Markach sekcje teatralne. Oby tylko marecki teatr nie zatracił odwiecznej roli teatru – roli uskrzydlania widza ku wyższych rzeczy niż szara, przeciętna rzeczywistość.

Zdjęcia:  Bogusława Sieroszewska, Aleksandra Sarnowska, Tuba Marek

Galeria

Komentarze wyłączone

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 58, generowano: 0,645s)