Relacja z zawodów spinningowych „o Puchar Prezesa Koła”

W dniu 19 września 2009 Koło PZW w Markach zorganizowało Spinningowe zawody wędkarskie z jednostki pływającej pt. O Puchar Prezesa Koła PZW Marki.

Wyjechaliśmy dnia poprzedniego, spod Fabryki FOMAR .
Poczułem się, jak za starych dobrych szkolnych czasów na wycieczce szkolnej.

Ponieważ Jezioro Wiartel objęte jest strefa ciszy dopuszczone zostały wyłącznie silniki elektryczne. 8. zawodników posiadało silniki elektryczne do nich zostali dolosowani zawodnicy, którzy nie posiadali silników. Aby zaoszczędzić czasu losowanie odbyło się w autokarze w drodze na zawody.

Ciśnienie oraz pogoda w dniu wyjazdu rokowały doskonale. Atmosfera wśród zawodników dopisywała. Nawet jeśli ktoś nie połowi to warto oderwać się od rzeczywistości na takiej wyprawie to opinie, które przeważały wśród nas.

Zawody rozpoczęły się o godzinie 8.00. Po sygnale zawodnicy wypłynęli na łowisko, celem były szczupaki oraz grube okonie, z których kiedyś słynęło łowisko specjalne Wiartel.

Wyjazd można więc potraktować jako imprezę integracyjną dla członków koła, choć w zawodach wzięło udział zaledwie 38 wędkarzy z naszego koła, a liczy ono ponad 2200 członków. Trudno znać każdego osobiście i spokojnie porozmawiać. Jeśli więc potraktować wyprawę nad jez. Wiartel w ten właśnie sposób, zaś łowienie ryb tylko jako jeden z punktów programu wycieczki to imprezę można zaliczyć do udanych.

Juniorzy mieli możliwość udziału w zawodach pod warunkiem opieki osoby dorosłej.
Z możliwości tej skwapliwie skorzystał nasz bardzo obiecujący junior Jakub Pałaszewski.
Pod czujnym okiem swojego taty Sławomira Pałaszewskiego kolega Jakub pozamiatał całe zawody, łowiąc szczupaka o długości 56 cm. Zdobywając nagrodę za zwycięstwo w zawodach oraz puchar za największą rybę. Z kolei tata Jakuba otrzymał nagrodę za największego złowionego okonia. Jakub otrzymał także nagrodę w postaci książki z autografem trenera kadry narodowej w spinningu. Do wygrania były także inne bardzo atrakcyjne nagrody. Dobra tradycją naszego koła jest by przy przyznawaniu nagród uruchomić tzw. szwedzki stół, czyli możliwość wyboru nagrody przez zawodników sklasyfikowanych od najwyższego miejsca do najniższego. Zwycięzca wybrał silnik elektryczny Minkota. Zdobywca drugiego miejsca zadowolił się na Echosondą, a trzeciego kołowrotkiem Shimano.
Uczestnicy zawodów, którzy nie zajęli punktowanych lokat wzięli udział w losowaniu nagród pocieszenia: kamizelki asekuracyjnej, pudełka na przynęty spinningowe, podbieraka big game, plecionek Power Pro, woblerów Salmo, błystek obrotowych. Za sierotkę robił Jakub i jak by tego farta było mu mało Jakub wylosował sam siebie. Jakby nie patrzeć ten dzień należał do klanu Pałaszewskich. Ale formuła losowania zabraniała udziału w losowaniu osób, które otrzymały już nagrody. Jakub, trenujący pod czujnym okiem swojego taty jest bardzo obiecującym juniorem, członkiem kadry Koła i Okręgu w wędkarstwie spinningowym. Jest wędkarzem bardzo wszechstronnym, wygrał również zawody gruntowe o puchar Rady Miasta w kategorii juniorów.

Galeria zdjęć z zawodów.

Ilość zdjęć w galerii: 85

Aby przejść do galerii,
kliknij miniaturkę zdjęcia

zobacz film

Opracował: Mariusz Sosnowski, Rzecznik Koła PZW nr 14 Marki

Komentarze wyłączone

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 56, generowano: 0,534s)