Stowarzyszenie Marki-Pustelnik-Struga

Stowarzyszenie
Marki-Pustelnik-Struga
ul. Ząbkowska 64, 05-270 Marki

22 781 23 08,
501 550 416
tpaciorek@wp.pl

Zespół Szkół nr 1

Zespół Szkół nr 1
im. Jana Pawła II

Al. Piłsudskiego 96
05-270 Marki
22 781-10-17, zs1marki@zs1marki.pl

Prelekcja dla młodzieży w Pałacyku Briggsów

 Młodzież z Zespołu Szkół nr 1 im. Jana Pawła II w Markach wraz z Panią Anną Drogosz – nauczycielką historii i prowadzącym wykłady Zbigniewem Paciorkiem

Realizując harmonogram działań dotyczących zadania publicznego p.t.: „Wycieczka Rowerowa Szlakiem Mareckich Kapliczek” oraz przeprowadzenie wykładów-prelekcji wśród mareckich placówek oświatowych na temat historii Marek, w dniu 14 listopada 2019 r. w perełce mareckiej architektury, zabytkowym pałacyku braci Briggsów odbyły się dwie prelekcje na temat „Spotkania z mareckimi zabytkami”. Tym razem tematem multimedialnej prelekcji był właśnie Pałacyk Briggsów.

W spotkaniu podzielonym na dwie godziny udział wzięły klasy pierwsze tutejszego Liceum Ogólnokształcącego wraz nauczycielem historii tej placówki mgr  Anną Drogosz.

Młodzież z Zespołu Szkół nr 1 im. Jana Pawła II w Markach wraz z Panią Anną Drogosz – nauczycielką historii i prowadzącym wykłady Zbigniewem Paciorkiem

Spotkanie dot. historii zabytkowego pałacyku podzielone była na dwa etapy. Najpierw uczniowie w sali lekcyjnej przysłuchiwali się informacjom wygłaszanym ze strony prowadzącego zajęcia, a później udaliśmy się na zewnątrz pałacyku żeby pokazać  niektóre jego charakterystyczne detale architektoniczne. To właśnie podczas tegoż spaceru miało miejsce ciekawe wydarzenie.

Otóż na pytanie prowadzącego zajęcia o przeznaczenie tajemniczych, kilku metalowych, solidnie wykonanych kół, (każde o grubości 2 cm i średnicy ok. 10 cm) wmurowanych w ściany pałacyku – jeden z chłopców bezbłędnie odpowiedział, że służyły one do uwiązywania koni, którymi przyjeżdżano na teren pałacyku. Drugi z chłopców zareagował: ależ proszę pana takie metalowe kółko znajduje się też wewnątrz naszej szkoły, jak się schodzi do szatni. Nie mogłem w to uwierzyć. Ale chłopak nie dał za wygraną i zaprowadził mnie tam wraz z grupą młodzieży. I miał rację. Piękne metalowe kółko, (zresztą bardzo ładnie się prezentuje tuż przy schodach prowadzących do szatni). Szybko pojęliśmy, że w tym właśnie miejscu, znajduje się zewnętrzna ściana pałacyku od strony północnej, a miejsce prowadzące do szatni i sal lekcyjnych to późniejsza przybudówka  z lat 60 XX stulecia.

Koło do uwiązywania koni na fasadzie Pałacyku Briggsów w Markach

Podstawowe informacje dotyczące historii pałacyku Briggsów

Budowa fabryki przędzalniczej spowodowała, że Marki w czasie kilku lat przeistoczyły się z sennej, podwarszawskiej miejscowości o charakterze wiejskim i liczącą niespełna 1000 mieszkańców, w tętniącą  życiem osadą fabryczną ze szkołą początkową, czteroklasową, domami dla robotników fabrycznych, ochronką dla dzieci.

Początki budowy pałacyku związane są z rodziną Briggsów mającą swoje korzenie w przemysłowym Bradford w północnej Anglii. Rodzina ta posiadająca znaczne kapitały zainwestowała w właśnie w Markach, budując w 1883 r. fabrykę przędzalniczą największą w tym czasie w Królestwie Polskim na wschód od Wisły [1].

Wraz z budową poszczególnych zabudowań fabrycznych powstawał i pałacyk, okazała rezydencja przypominająca styl eklektyczny oraz nawiązująca do architektury neokolonialnej Anglii. Ta perełka mareckiej architektury już od przeszło 130 lat jest świadkiem wielu historycznych wydarzeń jakie rozgrywały się w Markach oraz w samym pałacyku.

Pałacyk Briggsów w Markach

Projektantem tej rodowej rezydencji rodziny Briggsów, a później jej spadkobierców Whiteheadów był zanany i ceniony lecz przedwcześnie zmarły warszawski architekt Antoni Beill [2].

Pałacyk zbudowano na skraju założonego w stylu angielskim parku, nieopodal przypływającej rzeczki Długiej.

Pałacyku Briggsów w Markach. Zdjęcie z lotu ptaka

Rezydencja ma dwa piętra i mieszkalne poddasze. Elewację wykonano z białej klinkierowej cegły (pochodzącej zapewne z cegielni Kazimierza Granzowa [3]), harmonizującej z tynkowanymi również na biało oprawami dosyć szerokich weneckich okien. Angielski styl rezydencji podkreśla usytuowany od strony   południowej budowli gdzie znajduje się front pałacyku -  parterowy wykusz.

Zwraca uwagę sztukatorska dekoracja szczytów pałacyku w postaci gryfów. Funkcję oranżerii pełniła ażurowa weranda, wykonana z żeliwa w połączeniu ze szkłem. We wnętrzu pałacyku – w holu – przyciągają wzrok dobrze zachowane, prowadzące na dalsze piętra drewniane (dębowe) schody oraz wykonana w ciemnym drewnie stolarka.

Gryfy na fasadzie Pałacyku Briggsów w Markach

Rezydencja rodowa Briggsów a później Whiteheadów była świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych związanych z dziejami  nie tylko Marek ale i Polski, Europy i Świata.

Jednymi z pierwszych mieszkańców pałacyku byli: Flora Amalia z Granzowów Briggs, która w 1893 r. poślubiła Johna Briggsa. Zamieszkiwali tu razem aż do śmierci jej męża w 1911 r.

Dawni mieszkańcy Pałacyku Briggsów. Rodziny Briggsów, Whiteheadów.

Mury pałacyku były też świadkami zamachu terrorystycznego jaki został przeprowadzony w dniu 14 października 1905 r., którego celem był właściciel fabryki przędzalniczej John Briggs. Ten pierwszy (i daj Boże ostatni) akt terroryzmu w Markach został przeprowadzony przez działaczy skrajnie lewicowych i anarchistycznych ugrupowań. W wyniku zamachu zginęło trzech rosyjskich policjantów oraz poważne obrażenia od wybuchu rzuconej w oranżerii pałacyku bomby odniósł ogrodnik [4].

Ostatnim właścicielem rezydencji był zmarły bezpotomnie w 1925 r. Alfred Brigggs. Wówczas to właścicielami pałacyku została rodzina spowinowacona z Briggsami – Whiteheadowie. Obie te angielskie rodziny ta zapisały się bardzo chlubnie na kartach dziejów Marek przyczyniając się do rozwoju cywilizacyjnego i kulturowego naszej miejscowości.

Grób rodziny Briggsów w Warszawie

Napis na grobie rodziny Briggsów

W czasie wojny polsko-bolszewickiej  w sierpniu 1920 r. w pałacyku stacjonowały sztaby wojskowe: 11 dywizji piechoty pod dowództwem płk. Bolesława Jaźwińskiego, 1 litewsko-białoruskiej dywizji piechoty płk. Jana Rządkowskiego oraz 10 dywizji Strzelców Kaniowskich – gen. Lucjana Żeligowskiego.

Tablica pamiątkowa na frontowej części Pałacyku Briggsów

Tablica pamiątkowa na frontowej części Pałacyku Briggsów

Po II wojnie światowej, której, ślady i piętno odbiło się przede wszystkim na elewacji   pałacyku w wyniku przeprowadzonej nacjonalizacji budynek musieli opuścić jego właściciele – spadkobiercy i sukcesorzy po Briggsach – Whiteheadowie.

Pałacyk Briggsów ze zniszczoną elewacją w trakcie II wojny światowej

Po tych zmianach usytuowano  w pałacyku jak już wspomniano Zasadniczą Szkołę Zawodową Kinooperatorów, która funkcjonowała od 1954 do 1979 r.

Tablica pamiątkowa na frontowej części Pałacyku Briggsów

Tak więc dawna rezydencja Briggsów i później Whiteheadów pełni od 1954 r., aż do dnia dzisiejszego funkcje placówki oświatowej, w której miały swoją siedzibę  szkoły zawodowe o różnych profilach i specjalnościach, a także liceum zawodowe.

W dniu 16 grudnia 1982 r. na mocy decyzji Mazowieckiego Konserwatora Zabytków pałacyk Briggsów został wpisany na listę Krajowego Rejestru Zabytków pod nr 21208.

Od 1 września 1999 r. mieści się tu Zespół Szkół nr 1 im. Św. Jana Pawła II w skład tego zespołu wchodzi gimnazjum oraz liceum ogólnokształcące.

Prelekcje historyczne, które odbywają się w mareckich placówkach oświatowych finansowane są ze środków Urzędu Miasta Marki.


[1]Wyczerpujące informacje związane z dziejami rodziny Briggsów, ich fabryką przędzalniczą z bogatymi archiwalnymi ilustracjami znajdują się w artykułach Bogusławy Sieroszewskiej opublikowanych w II tomie Rocznika Mareckiego, Marki 2019 na str.  122-212.

[2]Antoni Beill (1847-1894). Warszawski architekt urodzony w Andrychowie.  W 1874 r. ukończył z wyróżnieniem Akademię Sztuk Pięknych w Wiedniu, dzięki czemu uzyskał stypendium naukowe na wyjazd do Włoch. Pracował min. przy budowie gmachu parlamentu  w Wiedniu. W Warszawie   domy o charakterze rezydencji min. przy ul Senatorskiej  4 i ul. Parkowe 23. Zmarły w dniu 4 sierpnia 1894 i pochowany na na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie (Stare Powązki)   kwatera 86/IV.

[3] Kazimierz Granzow (ur.1832 r.) jako syn budowniczego Fryderyka oraz Amalii z domu Meszke (Moeschke) był właścicielem wspaniale prosperującej na przełomie XIX i XX cegielni „Kawęczyn” k. Warszawy. Cegielnia ta oprócz produkowanej tam cegły pełnej i dziurawki wytwarzała także posadzki granitowe, rury kamionkowe, klinkiery oraz dachówkę karbowaną i płaską.

[4]Obszernie na ten temat pisze Bogusława Sieroszewska w: II tom Rocznika Mareckiego. Marki 2019, str. 177-179.

Galeria

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 50, generowano: 0,607s)