Pierwsza strefa biletowa – czy to możliwe?

640px-718_5630_Pus Często spotykam się z pytaniami o pierwszą strefę. Mieszkańcy pamiętają „akcję podpisową” przeprowadzoną przez mareckie struktury Prawa i Sprawiedliwości w czerwcu bieżącego roku. Nie wszyscy mieszkańcy mają jednak możliwość śledzenia dalszego rozwoju tej inicjatywy w internecie. A ostatnie wydarzenia wskazują, że już wkrótce będziemy mniej płacić za bilety. Ten temat poruszany był już

kurier w poprzedniej kadencji Rady Miasta. Ostatecznie radni poszli w kierunku poszerzenia sieci komunikacyjnej o linię 732 i N61. Od tamtego czasu wokół „czerwonych autobusów” urosło wiele mitów. Przede wszystkim należy wyjaśnić, że to, czy będziemy w obrębie pierwszej strefy nie jest żadnym aktem politycznej woli, czy też niechęci warszawskiego Zarządu Transportu Miejskiego. ZTM jako przedsiębiorstwo (wprawdzie komunalne – ale nie znaczy że działa charytatywnie) musi możliwie najwydatniej bilansować własne dochody i wydatki. Zatem to czy Marki będą objęte pierwszą lub drugą strefą biletową jest uzależnione jedynie od możliwości naszego budżetu.

KOSZT DUŻY, ALE NIE NIEMOŻLIWY

Kolejnym nieporozumieniem okazały się potencjalne koszty, o których mogliśmy usłyszeć od przeciwników akcji PiS-u. Podnoszono, że dla miasta jest to wydatek rzędu czterech mln złotych.. Szybko okazało się, to tylko szerzeniem niepotrzebnego zamieszania. ZTM jasno określił, że jeśli Marki chcą pierwszą strefę to muszą na to przeznaczyć około siedmiuset osiemdziesięciu tysięcy złotych rocznie. Można się jednak spodziewać, że będzie to koszt około miliona złotych ? już po projekcie budżetu widać, że podobne szacunki mają nasze władze.

Oczywiście, to nadal będzie ogromne obciążenia dla budżetu. Pamiętajmy jednak, że ma on służyć przede wszystkim mieszkańcom. Nigdy dotąd ten pomysł nie nabrał tak realnych kształtów. Dużą odpowiedzialnością jest obciążenie miasta takim zobowiązaniem. Akcja zbierania podpisów pokazała jednak, że mieszkańcy bardzo potrzebują owego rozwiązania. Szczególnie w obliczu podwyżek cen biletów, które w perspektywie kilku najbliższych lat sięgną blisko stu pięćdziesięciu procent w stosunku do ceny sprzed 16 sierpnia 2011 roku.

PROJEKT BUDŻETU

Burmistrz umieścił potrzebną na ten cel kwotę w projekcie budżetu, nad którym Rada Miasta pracuje od połowy listopada (więcej na str. 2). Musi on zostać uchwalony najpóźniej do 30 marca 2012 roku. Im szybciej radni dojdą do porozumienia, tym szybciej my będziemy mogli kupić tańsze bilety ? oczywiście jeśli w dokumencie budżecie pozostanie potrzebna na to kwota. Samo jego uchwalenie to dopiero początek drogi. Miasto czekają przecież jeszcze negocjacje z ZTM.

Jakie są szanse, że ?pierwsza strefa? utrzyma się w budżecie? To niestety wciąż spekulacje- należy założyć, że cały klub radnych PiS będzie za (3 głosy). Co prawda ze znacznie mniejszym entuzjazmem, ale nadal dosyć przychylnie na ten projekt patrzą radni Wspólnoty Samorządowej. To w najlepszym wypadku, w sumie dawałoby 10 głosów pozytywnych. Potrzeba 11. Patrząc w internetowe wypowiedzi radnych PO – nie będą oni przychylni temu pomysłowi, ale od długiego czasu nie można się nigdzie doszukać ich wypowiedzi na ten temat. A MSG i Marki 2020? Wydaje się, że radni tych klubów patrzą i czekają, jak sytuacja dalej się rozwinie. I być może tutaj znajdzie się ten jeden potrzebny głos.

msz

zdjc499cie-do-ulotki2Paweł Adamczyk, radny miasta, Wspólnota Samorządowa

W związku z postulatem wprowadzenia w Markach I strefy biletowej pragniemy przypomnieć, że jednym z najważniejszych punktów programu Wspólnoty Samorządowej jest usprawnienie komunikacji autobusowej z Warszawą. Już w poprzedniej kadencji doprowadziliśmy do zasadniczego zwiększenia liczby linii autobusowych oraz częstotliwości ich kursowania. Poza historycznie najstarszymi liniami (718 i 805), wszystkie linie autobusowe kursujące do Marek, dzięki naszym staraniom, zostały uruchomione właśnie w poprzedniej kadencji.

W dniu 20 października 2006 roku Burmistrz Miasta Marki Janusz Werczyński podpisał z Dyrektorem Zarządu Transportu Miejskiego Robertem Czaplą list intencyjny dotyczący wprowadzenia na terenie Marek I strefy biletowej. Jednak realizacja tych ustaleń na stawianych przez ZTM warunkach finansowych nie była możliwa. W przededniu budowy kanalizacji sanitarnej nie mogliśmy pozwolić na wydatek, który w tak znaczący sposób ograniczyłby możliwości inwestycyjne Miasta.

Dzisiaj sytuacja naszego miasta jest inna. Prace związane z budową kanalizacji są już bardzo zaawansowane, a ilość podpisów zebranych pod petycją w sprawie wprowadzenia w Markach I strefy biletowej przypomina nam, jak ważna dla mieszkańców naszego Miasta jest tania komunikacja z Warszawą. Dlatego też w trakcie prac nad budżetem na 2012 rok poprzemy ten postulat i tym samym jak najszybciej doprowadzimy do obniżenia cen biletów autobusowych.

smSylwia Matusiak, radna powiatu, PiS Wydatki związane z funkcjonowaniem pierwszej strefy w Markach zostały wpisane do projektu przyszłorocznego budżetu naszego miasta. Taką dobrą informację przekazał mi Burmistrz Marek Janusz Werczyński. To wielki sukces i ogromna satysfakcja, że nasza praca przynosi efekty. Ale przede wszystkim to dla nas ważny sygnał, że głos mieszkańców został wzięty pod uwagę.

Teraz kolejny krok należy do radnych Miasta Marki, którym jak sądzę również zależy na rozwiązywaniu powszednich problemów mieszkańców naszego miasta. Liczę na to, że społeczną inicjatywę poprą wszyscy mareccy radni, lub przynajmniej nie będą jej przeciwni. Mam nadzieję że opór i sprzeciw godny lepszej sprawy na zawsze przeszedł do przeszłości, a zgoda w łonie mareckiej rady miasta przysłuży się nam wszystkim.
By zyskać przychylność naszych rajców oraz przekonać niezdecydowanych, wysłałam do każdego list z prośbą o nie wyrzucanie z przyszłorocznego budżetu środków na funkcjonowanie pierwszej strefy komunikacji publicznej. Ponadto będę bezpośrednio u nich zabiegała o poparcie dla tak ważnej dla mieszkańców Marek sprawy.

Ze swej strony deklaruje pełne poparcie warszawskich radnych Prawa i Sprawiedliwości dla idei mareckiej pierwszej strefy oraz będę również zabiegać o przychylność wśród przedstawicieli pozostałych partii politycznych.

Natomiast jeżeli chodzi o inne uwarunkowania inicjatywy to zniknęła pewna komplikacja w realizacji I strefy, bo okazuję się, że miasto Radzymin nie musi partycypować w kosztach jej funkcjonowania. W rozmowie z dyrektorem pionu przewozów Zarządu Transportu Miejskiego Panem Andrzejem Frankowem otrzymałam informacje, że jeżeli będzie wola miasta Marki na przystąpienie do pierwszej strefy to jej granica będzie kończyła się na wschodniej granicy miasta Marek.

Apeluję zatem do radnych o nie szukanie kolejnych pretekstów do zablokowania tej inicjatywy. Tylko do wspólnego działania na rzecz dobra mieszkańców.

http://kuriermarecki.wordpress.com/2011/12/06/pierwsza-strefa-biletowa-czy-to-mozliwe/Źródło:

Galeria

Komentarze: 5

  1. MieszkaniecMarek pisze:

    I strefa – ok, jak nasze kochane miasto chce dopłacać do mojego biletu to nie mam nic przeciwko.

    Tylko czy przez to będzie mniejszy tłok w autobusach, czy będą one jeździć szybciej, a może częściej i będą bardziej punktualne?

    Co z mieszkańcami którzy jeżdżą samochodem ? może jakieś talony na paliwo? wszak to niesprawiedliwe aby fundować za pieniądze WSZYSTKICH podatników tańszy dojazd tylko CZĘŚCI Z NICH.

    Znacznie bardziej oczekiwaną przez mieszkańców inicjatywą było by wyznaczenie BUS-PASA na Al. Piłsudskiego. wtedy (niewielkim jednorazowym kosztem) zwiększamy atrakcyjność komunikacji miejskiej, zmniejszamy czas dojazdu i poprawiamy punktualność.

    To by się bardzo przydało, gdy już będziemy mieli w Markach tą „wymarzoną” I strefę. Liczę ze struktury Mareckiego PISu zorganizują podobną akcję celem wyznaczenia BUS-PASa, sądzzac z „autobusowych” rozmów akcja miała by ogromne poparcie…

  2. Jakie są cele I strefy: ludzie będą płacili mniej za bilety i może przez to część ludzi przesiądzie się do komunikacji z samochodów przez co korki będą mniejsze i szybciej będziemy dojeżdżali do pracy.
    Jeśli chodzi o niesprawiedliwość – hmm …. czy ktoś zabrania Panu korzystać z komunikacji ?
    Bus-pas też by się przydał, ale niestety to skomplikowana operacja, jednak tu jestem jak najbardziej za, tylko przy Fabrycznej byłoby wąskie gardło, bo samochody miałyby po jednym pasie w każdym kierunku, a bez stojącej cały czas straży albo policji nikt tego nie będzie przestrzegał. Nie zmienia to jednak tego, że się z Panem zgadzam, bo jestem za jak największym uprzywilejowaniem komunikacji, mimo, że coraz częściej jeżdżę samochodem.

  3. MieszkaniecMarek pisze:

    Korki nie będą mniejsze, a jeżeli to tylko nieznacznie, wszak ogromna większość samochodów która przejeżdża przez Marki to nie są nasi mieszkańcy tylko ludzie przejeżdżający „tranzytem” i ogromna ilość ciężarówek, które ze względu na dużą bezwładność powodują zatory na światłach…

    Zapewne słyszał Pan o pomyśle jednej z sąsiednich gmin aby dowozić swoich mieszkańców do naszych autobusów, po wprowadzeniu I strefy pokusa taka będzie jeszcze większa…

    Ja osobiście boję się takiej sytuacji że po wprowadzeniu I strefy przez wiele lat w komunikacji w Markach będzie stagnacja. Burmistrz i rada zapewne powiedzą że nie mogą np. dołożyć kilku kursów czy wydłużyć trasy autobusu bo płaca już za I strefę i „Miasta na to nie stać’
    Nie zapominajmy tez o kryzysie, to nie jest najlepszy czas aby dodatkowo obciążać budżet kolejnymi sztywnymi wydatkami ( nie będzie łatwo potem zrezygnować jak już się wprowadzi, a koszty zaczną doskwierać..)

    Żeby była jasność: na co dzień podróżuję autobusem to jest tańsze i nie ma problemów z zaparkowaniem, dlatego widzę też co można poprawić aby podróż autobusem byłą szybsza, przyjemniejsza i atrakcyjniejsza dla mieszkańców.

  4. nieSknera pisze:

    Hm… Może jesli nei pierwsza strefa, o kogo moga do nas dowieźć i mieszkaniec innego miasta mógłby taniej dojechac do pracy, to może niech Urząd Miasta dorzuci się mieszkańcom Marek do biletów?? Wtedy tylko hermetycznie zamknięte środowisko mareckie będzie miało lepiej… Ludzie, co się z wami dzieje? Po Warszawie jeździmy po stawkach I strefy i jakoś warszawiacy chyba nie mają nam za złe, że to z ich pieniędzy. Jedziemy do innego miasta i korzystamy z ich komunikacji i też nikt się nie czepia, że obcy przyjechał. Czasem wydaje mi się, że najlepiej dla niektórych myslicieli byłoby, gdyby postawić kilka komór gazowych, żeby biedni i chorzy mogli szybciej zejść, żeby tylko inny mieszkaniec nie ponosił kosztu leczenia, bądź transportu takiego człowieka. Nieśmiało proponuję, żeby MieszkaniecMarek przestał myśleć, tylko zajął się jakąś pracą. Myślenie nie jest chyba Pana/Pani mocną stroną.

  5. Mieszkaniec pisze:

    BUS PAS w Markach? Oby nie! Choć sam jeżdżę komunikacją miejską w okresie zimowym, w lecie przesiadam się na skuter, to uważam, że BUS PAS to fatalny pomysł. Po pierwsze i tak by go nikt nie respektował, po drugie, jeśli zostanie po jednym pasie w każdą stronę to była by totalna katastrofa!

Zastrzeżenie
Opinie publikowane na łamach Portalu Społeczności Marek są prywatnymi opiniami piszących – redakcja Portalu nie ponosi za nie żadnej odpowiedzialności.
Osoby publikujące w artykułach lub zamieszczające w komentarzach wypowiedzi naruszające prawo mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 51, generowano: 0,582s)