Urząd Miasta Marki

Al. J. Piłsudskiego 95,
05-270 Marki
22 781 10 03, urzad.miasta@marki.pl

Godziny pracy: pn, wt, cz, pt: 8.oo-16.oo,
śr: 10.oo-18.oo

Nowe przystanki, zmienione trasy

Autobusy linii „L” wjeżdżają w boczne ulice od Piłsudskiego.

Jednym z najczęściej wysuwanych postulatów przez mieszkańców jest wprowadzenie komunikacji miejskiej w inne niż Aleja Piłsudskiego ulice. Duży krok zrobimy w maju, a dokładnie 13 w poniedziałek. Chodzi o tzw. „eLki”, czyli linie uzupełniające. Wielomiesięczne starania i rozmowy z Zarządem Transportu Miejskiego zaowocowały modyfikacją ich tras oraz budową peronów przystankowych.

L40

Do tej pory autobus z Wołomina wjeżdżał do Marek od strony Strugi i zatrzymywał się na pętli przy Dużej. Od maja jego trasa w Markach prowadzi Aleją Piłsudskiego, Pomnikową, Grunwaldzką, Okólną, Słoneczną, ponownie Piłsudskiego, Bandurskiego aż do cmentarza, gdzie będzie mieć nową pętlę. Nowe przystanki znajdują się przy: Pomnikowej, Walewskiej, Karłowicza, Parkowej, Kolonii Makówko, Strefie Przemysłowej, Okólnej, Słonecznej, Bandurskiego (2) i cmentarzu.

L45

Linia, która jedzie z Dąbkowizny przez Słupno i Nadmę, prowadziła przez Marki Aleją Piłsudskiego prosto aż do M1. Autobus zmodyfikuje trasę i pojedzie Pomnikową, Grunwaldzką, Okólną, Słoneczną. Ponownie wróci na Piłsudskiego i pojedzie do centrum handlowego. Nowe przystanki znajdują się przy: Pomnikowej, Walewskiej, Karłowicza, Parkowej, Kolonii Makówko, Strefie Przemysłowej, Okólnej, Słonecznej.

L33

Na trasie autobusu w kierunku do Legionowa pojawiły się nowe przystanki. Znajdują się one przy Bandurskiego, Chrobrego, Okólnej i Słonecznej.

L43

Na trasie autobusu z Zielonki do Marek (kierunek M1) pojawiły się nowe przystanki przy: Wroniej, Sokolej i Jagiełły.

- Po wprowadzeniu pierwszej strefy biletowej to kolejny krok w rozwoju systemu komunikacji publicznej w Markach. Zdajemy sobie sprawę, że miasto się rozrasta i są potrzebne nowe rozwiązania, nad którymi już pracujemy. Wiążą się one z realizacją dużych inwestycji drogowych – tych już realizowanych jak i planowanych. Naszym komunikacyjnym partnerem będzie sprawdzona instytucja, czyli warszawski Zarząd Transportu Miejskiego – dodaje Jacek Orych, burmistrz Marek.

ZTM uruchamia autobusy linii L we współpracy z samorządami. Obsługujący je przewoźnicy emitują własne bilety, ale honorują wybrane bilety ZTM: 90-dniowe, 30-dniowe, dobowe, 3-dniowe, weekendowe, weekendowe grupowe, bilety seniora, bilety dla dzieci z rodzin posiadających troje dzieci oraz wszystkie uprawnienia do przejazdów ulgowych i bezpłatnych. Marki są I strefie biletowej, natomiast na trasach autobusów linii: L33, L40 i L45 za miastem można podróżować na podstawie biletu metropolitalnego.

Komentarze: 2

  1. Z. Domolewski pisze:

    I to jest bardzo dobra wiadomość. Mam nadzieję, że z nowych linii korzystać będą dzieci wracające ze szkół, a możliwość dojazdu autobusem poprawi bezpieczeństwo pieszych na ulicach, przy których nie ma chodników.

  2. Z. Domolewski pisze:

    Udogodnienia rodzą nowe problemy. Żeby puścić linię ul Pomnikową i dalej trzeba było usunąć szykany na ulicy Grunwaldzkiej, gdzie jest skrajnie niebezpiecznie – brak chodników, dużo dzieci jeżdżących na rowerach, hulajnogach i innych wynalazkach, wpatrzonych przy tym w smartfony. Jak dotąd szykany mocno utrudniały jazdę, złościły, ale też skutecznie ograniczały prędkość samochodów, gdy je zlikwidowano zauważyć można jak z dnia na dzień rośnie tempo jazdy na tym odcinku. Wczoraj jakiś debil wyjechawszy z Sienkiewicza na Grunwaldzką, już do Karłowicza przekroczył sto, moim zdaniem miał ok. 120 na liczników (samochód wyglądający na podrasowany, sportowy) i na tym skrzyżowaniu (jadąc środkiem ulicy) cudem jakimś nie walnął w samochód spokojnie wyjeżdżającej z Karłowicza kobiety, myślę, że była to pani wioząca ze szkoły swoje dziecko. Kobieta w ostatniej chwili zahamowała, przeżyła szok, co było widać po jej długim postoju na tymże skrzyżowaniu. Debil pomknął dalej i po obrotach silnika można mniemać, iż pod szkołą miał ponad sto pięćdziesiąt na liczniku, a ile było gdy dojechał do końca Grunwaldzkiej – trudno powiedzieć. W każdym razie na tym przykładzie widać jak trudno jest pogodzić cywilizowanie i postęp z zachowaniem niektórych jednostek. A jednostek tych przybywa, rzadko który samochód na odcinku gdzie skasowano szykany jedzie z przepisowa prędkością, tendencja jest taka, że wszyscy szybko orientują się, iż szykan nie ma i nawet rozsądni kierowcy dodają gazu. Oczywiście policjanci, którzy niegdyś często obserwowali ruch w okolicach krzyża na Grunwaldzkiej zniknęli, już ich tam nie uświadczysz. Co będzie dalej, trudno powiedzieć, ale ja wciąż przewiduję wielką tragedię, do której tu dojdzie, jak dochodziło za czasów :komuny, kiedy, przy malutkim ruchu, na drzewach rozbijał się rocznie przynajmniej jeden mistrz kierownicy, z czego kilku na amen. Był to moim zdaniem jeden z lokalnych, choć co do liczby – na skalę krajową, tzw – czarnych punktów. Oby ponownie nie znalazł się na tej ponurej liście.

Zastrzeżenie
Opinie publikowane na łamach Portalu Społeczności Marek są prywatnymi opiniami piszących – redakcja Portalu nie ponosi za nie żadnej odpowiedzialności.
Osoby publikujące w artykułach lub zamieszczające w komentarzach wypowiedzi naruszające prawo mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 67, generowano: 0,563s)