Marcovia

MTS Marcovia 2000

ul. Wspólna 12,
22 781-12-84

Marcovia 3:0 Huragan Wołomin

huragan_wolomin

Nowy Trener, nowy Zespół
Nasi zawodnicy po bardzo dobrej grze rozgromili Huragan 3:0 w Derbach Powiatu Wołomińskiego.

Szczegóły po rozwinięciu.

Bramki

Milewski (’5)
Zalewski (’15)
Fijołek (’89)

Skład Marcovii

Ratajczyk – Biernacki (88′ Cieślak) – Demich – Grodzki – Kowalski – Piwko – Iwanowski – Zalewski – Pacuszka – Fijołek – Milewski.

Ławka rezerwowych

Hędowski, Ryczkowski, Piórczyński, Górecki, Kozłowski S.

Kibiców: 146 osób.

Relacja

Marcovia mecz rozpoczęła zdecydowanie – gol dla nas padł już w 5. minucie, kiedy to bardzo dobre dośrodkowanie przeciął Marek Milewski i skierował piłkę do bramki Huraganu.
Dokładnie 10. minut później do piłki dochodzi Zalewa i uderza ją tak, że obrońca próbuje wybić ją z bramki, jednak futbolówka już przekroczyła linię i po kwadransie gry mamy 2:0.
W 27 minucie. Fijołek dostaje podanie i znajduje się na rogu pola karnego, oddaje potężny strzał prosto w okno, tym razem jednak fantastyczną paradą popisuje się Adam Stańczuk – bramkarz Huraganu.
Goście w pierwszej połowie mieli dwie okazje do zdobycia gola – raz piłka przelatuje nad bramką, a raz trafia w słupek.
Druga połowa znacznie mniej obfitująca w akcje. Wspomnieć należy o strzale Marka Milewskiego oraz o golu z 89′ minuty po strzale z dystansu Łukasza Fijołka.
Po przerwie Huragan próbował atakować, jednak zawodnicy albo byli łapani na spalonym, albo strzały (było ich niewiele) nie zaskakiwały Ratajczyka.

Marcovia przeważała zdecydowanie w tym meczu w każdym aspekcie gry. Na pewno duża w tym zasługa nowego Trenera – Włodzimierza Gnoińskiego, bo w sobotnim meczu widzieliśmy nową jakość. Marcovia przygotowana fizycznie do rundy wiosennej, a przede wszystkim taktycznie, czego bardzo brakowało w poprzednich sezonach. Piłkarze Marcovii w sobotę zagrali ambitnie, walecznie i co najważniejsze dokładnie. Widać było również, że mają pomysł na grę, którego brakowało do tej pory. Niejednokrotnie w rundzie wiosennej biliśmy głową w mur przebijając się przez obronę rywala, w meczu z Huraganem akcje były wyprowadzane z finezją.
Krótko mówiąc – w sobotnie popołudnie przyszło nam zobaczyć zupełnie inną Marcovię, niż tę oglądaną do tej pory.
Nie będę chwalił poszczególnych zawodników, bo w sobotę wreszcie grał Zespół, a nie indywidualności. W związku z tym wyjątkowo swoje słowa uznania skieruję do Trenera, który pokazał nam inną Marcovię – taką jaką chcielibyśmy oglądać w każdym meczu. Oby tak dalej !

Zapraszam już dzisiaj na następny mecz z MKS Przasnysz 26 marca (sobota) o godzinie 13:00. Warto oglądać taką Marcovię !

Komentarze wyłączone

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 47, generowano: 0,523s)