Dzień Pamięci Żołnierzy Wykletych

Społeczny Komitet Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wykletych w Markach

Radosław Dec
792-350-668

Stowarzyszenie Marki-Pustelnik-Struga

Stowarzyszenie
Marki-Pustelnik-Struga
ul. Ząbkowska 64, 05-270 Marki

22 781 23 08,
501 550 416
tpaciorek@wp.pl

„Z okruchów wspomnień, strzępów pamięci, z dołów powstają ŻOŁNIERZE WYKLĘCI”

 

 

Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w kościele najstarszej mareckiej parafii Św. Izydora, w niedzielę 4 marca br., odprawiona została Msza Św. w intencji Żołnierzy Niezłomnych oraz Ojczyzny. Obchody, mające na celu oddanie hołdu bohaterom Powstania Antykomunistycznego, od kilku lat odbywają się w parafii św. Izydora z inicjatywy Stowarzyszenia Marki-Pustelnik-Struga.  Prezes Stowarzyszenia, historyk i regionalista, Zbigniew Paciorek o obchodach u św. Izydora powiedział:   Kliknij tutaj

Jak co roku nie zabrakło Grupy Historycznej Niepodległość, która przybyła na uroczystość ze swoim sztandarem i dowódcą Andrzejem Górskim. W Grupie aktywnie działa marecka rodzina Państwa Izabeli i Tomasza Kaczyńskich z Zieleńca.

Przed Mszy Św. o godz. 10.30 i bezpośrednio po niej odbyło się śpiewanie pieśni partyzanckich zebranych i promowanych przez  Instytut Pamięci Narodowej. Do śpiewania bojowych pieśni sprzed lat czynnie włączył się marecki Uniwersytet III Wieku.

Śpiewanie przed Mszą Św.  u św. Izydora:         Kliknij tutaj            

 

MODLITWA   ARMII   KRAJOWEJ

Słowa i muzyka: Adam Kowalski

O Panie, któryś jest na niebie
Wyciągnij sprawiedliwą dłoń.
Wołamy z wszystkich stron do Ciebie
O polski dach i polską broń.

O, Boże, skrusz ten miecz co siecze kraj
Do wolnej Polski nam powrócić daj,
By stał się twierdza nowej siły
Nasz dom, nasz kraj.

O, usłysz Panie, skargi nasze.
O, usłysz nasz tułaczy śpiew.
Znad Warty, Wisły, Sanu, Bugu
Męczeńska do Cię woła krew.

 

Patrol konny Ochotniczej Ligii Kobiet, na czele z Piotrem Wyszomirskim, asystuje

śpiewom patriotycznym przy kościele parafii św. Izydora.

MARSZ ODDZIAŁU „ZAPORY”

                                                                                  słowa: por. Jan Gabriołek  ps. „Grot”                                                                                          na melodię „Piechoty”   

  Kliknij tutaj

   Maszerują cicho niby cienie
Poprzez lasy, góry i pola.
Niejednemu wyrwie się westchnienie,
Idą naprzód, taka ich dola.

      I idą wciąż naprzód, bo taki ich los,
I ani żal, ani tęsknota
              Z tej drogi zawrócić nie zdoła ich nic,
Bo to jest „Zapory” piechota.

A gdy księżyc wyjdzie spoza chmury,

I nastanie cicha, piękna noc,
To leśnej piechoty ciągną sznury,
Widać wtedy siłę ich i moc.

   Choć twardą im była germańska dłoń,
Do boju ich parła ochota.
         I zawsze zwycięstwo musiało ich być,
Bo to jest „Zapory” piechota.

Największą atrakcją obchodów Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych była inscenizacja przygotowana przez Grupę Historyczną NIEPODLEGŁOŚĆ. Inscenizacja dotyczyła rozbrojenia funkcjonariuszy UB agitujących pod kościołem na rzecz nowego komunistycznego ładu. Potyczki słowne ubeków z ludźmi zgromadzonymi pod kościołem, huk wystrzałów i dym petard przywołały wrogą atmosferę dawnych lat.

Inscenizacja    Kliknij tutaj

                                                  

 

INKA      

Kliknij tutaj

         wiersz/piosenka, słowa: Barbara Lipińska-Postawa

To przecież nastolatka tylko.

          Śmieszny kołnierzyk przy sukience.

                           Jeszcze bawiła się przed chwilką,

                           Włosy spinała tak naprędce.

                           A tu przysięga – słowa wielkie!

                           I ona przy nich całkiem tycia:

                          „W obliczu Boga walczyć będzie

                           Aż do ofiary swego życia”

                           Już tatuś z mamą dali przykład

                           I czy jest wierna – patrzą z nieba.

                           Śmierć czasem to powinność zwykła,

                           Więc się zachowa tak, jak trzeba…

                                                                Jak to jest – zabić nastolatkę?

                                                                Blask zgasić w oczach, zamknąć usta?

                                                                Przerwać marzenia, co ukradkiem

                                                                Snuły się nawet w celi pustej?

                                                                Ktoś wydał wyrok i żył dalej.

                                                                Ktoś milczał – nie wydobył głosu.

                                                                Ktoś prawdy nie chce słuchać wcale.

                                                                Ktoś ma awersję do patosu…

                         Lecz to zdarzyło się pod słońcem!

                         Umarła pięknie jak natchniona!

                         Na krzyżu Chrystus konający

                         Otworzył Ince swe ramiona.

WYMARSZ   UDERZENIA

Kliknij tutaj 

piosenka „Inki” Danuty Siedzikówny,

śpiewana w dniu aresztowania przez UB, 20 lipca 1946 r.

muzyka: Bronisław Onufry Kopczyński, zm. 1943 na Majdanku

słowa: Andrzej Trzebiński, zm. 194, rozstrzelany na Nowym Świecie w Warszawie

 

A jeśli bzy już będą, to bzów mi przynieś kiść

i tylko mnie nie całuj i nie broń, nie broń iść.

Bo choć mi wrosłaś w serce, karabin w ramię wrósł

i ciebie z karabinem do końca będę niósł.

Ref: To wymarsz Uderzenia i mój i mój i mój

w ten ranek tak słoneczny piosenka nasza brzmi.

Słowiańska ziemia święta poniesie nas na bój,

a Polska, gdy powstanie, to tylko z naszej krwi,

a Polska, gdy powstanie, to tylko z naszej krwi.

A jeśli będzie lato, to przynieś żyta kłos,

dojrzały i gorący i złoty jak twój włos.

I choćby śmierć nie dała, bym wrócił kiedy żyw,

poniosę z twoim kłosem słowiańskich zapach żniw.

Ref: To wymarsz Uderzenia i mój i mój i mój…

 

A jeśli będzie jesień, to kalin pęk mi daj

i tylko mnie nie całuj i nie broń iść za kraj,

bo choć mi wrosłaś w serce, karabin w ramię wrósł

i ciebie z karabinem do końca będę niósł.

Ref: To wymarsz Uderzenia i mój i mój i mój…

 

Poniosę nad granicę kaliny, kłosy, bzy.

To z nich granice będą – z miłości, a nie z krwi.

Granice mieć z miłości, daj Boże, nasz Duchu,

nasz kraj się tam gdzieś kończy,

gdzie w piersiach braknie tchu.

        Ref: To wymarsz Uderzenia i mój i mój i mój… 

RZECZPOSPOLITEJ  POPRZYSIĘGALI  

Kliknij tutaj

 Biało-czerwona wiara i siła
Historia koło znów zatoczyła
Z okruchów wspomnień, strzępów pamięci
Z dołów powstają Żołnierze Wyklęci.

    Ref.: Rzeczypospolitej poprzysięgali:
,,Tak nam dopomóż”,
„Nie rzucim ziemi”,
A gdy ginęli to szeptali:
,,Póki żyjemy, póki żyjemy!”

Pożółkłe zdjęcia, słowa umarłe,
Znów budzę się ze ściśniętym gardłem
Polska Podziemna – Bohaterowie
Gdzieś w zagubionym stłoczeni grobie.

       Ref.: Rzeczypospolitej poprzysięgali…

Niezłomni, Wielcy i Zapomniani
Z historii Polski kart wymazani,
Choć rozstrzelane, nieujarzmione,
Wciąż bije serce biało-czerwone.

                  Ref.: Rzeczypospolitej poprzysięgali…

Zdjęcia i filmy: Teresa Paciorek, Tomasz Paciorek

Galeria

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 52, generowano: 0,590s)