Czy Marki wejdą do pierwszej strefy biletowej?

58505_abcJuż w listopadzie będzie wiadomo, czy akcja PiS otrzyma akceptację rady miasta. – Nawet jeżeli radni zbagatelizują tak ważny problem społeczny, będziemy dalej zbierać podpisy i nie pozwolimy, by temat pierwszej strefy został zamieciony pod dywan – zapowiadają inicjatorzy akcji. -Dziś, gdy przed nami komunikacyjny paraliż, spowodowany zamknięciem okolic Dworca Wileńskiego dla samochodów osobowych na kilka lat, temat włączenia Marek do pierwszej strefy jest bardziej aktualny niż kiedykolwiek .

Prawie wszyscy są zmuszeni, by przesiąść sie z samochodów do komunikacji publicznej. Mieszkańcy naszego miasta zasługują, by traktować ich jak pasażerów pierwszej, a nie drugiej kategorii – argumentuje Sylwia Matusiak, jedna z inicjatorek akcji.

ZTM nie jest przeciw

- Korzystając z okazji, że 11 października w Markach gościł przedstawiciel stołecznego Zarządu Transportu Miejskiego, dyrektor pionu przewozów Andrzej Franków w ramach informowania o zamknięciu Dworca Wileńskiego na czas budowy metra, przekazałam mu naszą petycję. Pan Franków powiedział, że jeżeli będzie uchwała rady miasta w tej sprawie, to nie widzi przeszkód, aby włączyć Marki do pierwszej strefy – zdradza działaczka PiS. Jednak przedstawiciele ZTM przypominają, że wejście do pierwszej strefy wymaga zgody radnych i znacznego zwiększenia dopłat ze strony samorządu. Ostatecznie decyzję w imieniu samorządu podejmie rada miasta, co stanie się już niedługo, bo w listopadzie radni będą pracować nad budżetem Marek. Teraz miasto za drugą strefę biletową płaci 2 mln zł. Według szacunków wejście do pierwszej strefy kosztowałoby dodatkowo jeszcze około 1 mln zł. – W skali budżetu miasta, który wynosi ponad
70 mln zł to nie jest wielka kwota – uważa Sylwia Matusiak. – Do 15 listopada musimy złożyć projekt budżetu i do tego czasu na pewno podejmiemy jakieś decyzje w tej sprawie. W przypadku pozytywnej reakcji radnych natychmiast zaczniemy działać, choć sprawa nie jest łatwa, bo chodzi o spore pieniądze i dla nas niezrozumiałą politykę rady Warszawy. Sama idea jest jak najbardziej słuszna – stwierdza wiceburmistrz Krzysztof Wnuk.

Będą walczyć do końca

Sylwia Matusiak apeluje do radnych Marek o poważne potraktowanie tej społecznej inicjatywy. – Jeżeli zbagatelizują tak ważny problem społeczny, będziemy dalej zbierać podpisy i nie pozwolimy, by temat pierwszej strefy został zamieciony pod dywan – przestrzega. – Chcemy przypomnieć, że obecnie koszt jednorazowego biletu w obrębie Ząbek czy Warszawy wynosi 2,80 zł. Mieszkańcy Marek za jednorazowy przejazd zmuszeni są płacić 4,20 zł, a już wkrótce 5,60 zł. Te ceny miałyby obowiązywać do końca 2012 roku. Później i tak czekają nas kolejne podwyżki. Pierwsza z początkiem 2013 roku, a kolejna – rok później. Cena biletów będzie rosnąć odpowiednio do 7 zł i 7,80 zł za przejazd – dodaje.

Marzena Zemlich

Echo Podwarszawskie

Galeria

Komentarze: 1

  1. ireneusz kossakowski pisze:

    Szanowna Pani/ Państwo

    popieram ten pomysł. Mam dodatki pomysł (nawiązujący do istniejących gdzie indziej rozwiązań)- w strefie podmiejskiej autobus jeździ jako „normalny”, a strefie miejskiej- jako pośpieszny. Cel tego jest taki, że w strefie miejskiem mieszkający tam i tak mają do wyboru wiele innych rozwiązań komunikacyjnych, natomiast mieszkancy przedmieści na ogół wysiadają w tzw. „węzłach komunikacyjnych”
    z poważaniem
    Ireneusz Kossakowski

Zastrzeżenie
Opinie publikowane na łamach Portalu Społeczności Marek są prywatnymi opiniami piszących – redakcja Portalu nie ponosi za nie żadnej odpowiedzialności.
Osoby publikujące w artykułach lub zamieszczające w komentarzach wypowiedzi naruszające prawo mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 49, generowano: 0,541s)