Cybernekropolia – Echo Podwarszawskie nr 18

Historii najlepiej uczy się na cmentarzach – zarówno tej wielkiej, jak i tej najmniejszej – miejskiej, ulicznej czy rodzinnej. Polacy uwielbiają cmentarze, dające poczucie wspólnoty.

Nie bez przyczyny Dzień Zaduszny, choć pozostający w cieniu Wszystkich Świętych, jest jednym z najważniejszych polskich świąt. Na cmentarzu spotykamy znajomych, na cmentarzach czujemy się zjednoczeni z własną przeszłością – cmentarz łączy pokolenia.
Każdy sławniejszy cmentarz ma swój odpowiednik w internecie – chociażby paryski Pere-Lachaise, który można „zwiedzać” nie ruszając się z domu: www.pere-lachaise.com. Podobny pomysł jest realizowany w Markach – Antoni Widomski uruchomił stronę, na której będzie upamiętniana marecka nekropolia.

Pod adresem nekropolie.wordpress.com znajdziemy póki co niewiele – galerię zdjęć, historię cmentarza i jego lokalizację. Ze wstępu autora: „Celem stworzenia internetowej nekropolii mareckiej, jest imienne upamiętnienie mieszkańców naszego miasta. Zacierają się w pamięci fakty, ludzie, wydarzenia. Giną także groby. Czas zaciera ich ślad. Pozostaną fotografie. Chcemy przypomnieć sylwetki naszych poprzedników. Chcemy sprawić, aby nie zaginęła pamięć o nauczycielach, dyrektorach szkół, przedsiębiorcach i wszystkich tych, których aktywność była najcenniejszym skarbem naszego miasta”.

- Pomysł na stronę? Jak to zwykle bywa, przyczyn i powodów wiele. Był przed nami cały korowód postaci. Każdy miał swoje problemy, troski, zmartwienia i radości. Każdy zostawił swój ślad – twierdzi pomysłodawca i autor strony, Antoni Widomski. – Chcemy dokumentować stare nagrobki, które niedługo już znikną. Nie ma w Markach zwyczaju przekopywania nieopłacanych grobów po 20 latach. Ale czas jest nieubłagany. Robi swoje.

Antoni Widomski jest poszukiwaczem historii swojego miasta. Znajduje perełki przeszłości i usiłuje dopisać dalszy ciąg historii nieraz zapomnianych, a zawsze ciekawych. Bo czy nigdy się nie zastanawiamy, kto ufundował kapliczkę wiszącą na ścianie kamienicy? Albo kim byli fundatorzy kościoła pw. św. Izydora?

Przy zdjęciach starych nagrobków będzie można znaleźć notę biograficzną danej osoby. – Istnieje już kilka wpisów. Można korzystać z wyszukiwarki na stronie cmentarza. Mam zamiar umieszczać krótki wpis na temat zmarłej osoby. Szersze omówienia, biografie, wspomnienia będę publikować na stronach Marki – Pustelnik – Struga (marki.wordpress.com). Tam też będzie miejsce na wspomnienia, anegdoty i wpisy czytelników. Jeśli takowe będą. Dotychczasowe doświadczenie nie napawa optymizmem – twierdzi Antoni Widomski i dodaje: – Nie chcę koncentrować się na zasłużonych postaciach. Myśl mam trochę inną. Każdy człowiek jest inny, każdy jest niezastąpiony. Każdy jest godzien naszej pamięci. W historii naszego miasta przewinęło się wielu dyrektorów szkół, nauczycieli-wychowawców. Byli strażacy OSP. Były położne, które przyjęły na nasz świat setki dzieci, jako że rodziło się kiedyś w domu. Byli przedsiębiorcy. Byli społecznicy. Kto o nich pamięta? Gdzie ich mogiły? W znakomitej książce Zbigniewa Paciorka – „Marki. Dzieje, tradycja, kul-tura” – indeks nazwisk zajmuje kilkanaście stron w dwóch kolumnach. Gdzie są ich mogiły?

I sprawa druga. Bardzo dużo grobów popadło w kompletną ruinę. Po niektórych nie ma już śladu. Być może nie żyje nikt z bliskich. Ale może być i tak, że los rozrzucił rodzinę po świecie. Może ktoś szuka swoich korzeni? Może szuka miejsc pochówku swoich bliskich? Dlatego w tej chwili koncentruję swoją uwagę na tych mogiłach, których czas nie oszczędził.

Strona mareckiego cmentarza jest pierwszym krokiem w realizacji większego projektu. Byłem inicjatorem powstania stowarzyszenia Pro Memoria. Jako stowarzyszenie mamy zamiar stworzyć, między innymi, bazę o wszystkich pochowanych na mareckim cmentarzu. Od strony informatycznej pracuje nad tematem Krzysztof Bychowski, prezes stowarzyszenia i równocześnie założyciel Portalu Społeczności Marek. Projekt ten spotkał się z dużym zainteresowaniem i poparciem proboszcza, księdza Zygmunta Wirkowskiego, zarządzającego cmentarzem parafialnym w Markach. Bez jego pomocy nie ruszylibyśmy z żoną, która współtworzy stronę, z miejsca. Liczymy także na odzew ze strony mieszkańców. Bez nich, bez ich wiedzy, powstanie tylko sucha baza danych. Dlatego stowarzyszenie apeluje do wszystkich, którzy chcą, aby zachowała się pamięć o ich bliskich zmarłych – podzielcie się z nami swoją wiedzą – prosi pomysłodawca projektu.

Apelujemy więc do wszystkich, którzy mogą pomóc panu Antoniemu – po-grzebmy w rodzinnych archiwach, popytajmy przodków. Sami możemy się zdziwić, jakie tajemnice skrywa rodzinna historia…

(wt)


Echo Podwarszawskie zaprasza do lektury nowego wydania pod adresem:
www.gazetaecho.pl

W numerze:
– Co? Brałeś? Areszt!
– O styczniu możemy pomarzyć
– Mareccy judocy z workiem medali
– Z kamerą wśród ząbczan
– Paszport wygodnie
– 740 ruszy niebawem
– Zn@lezione w sieci
– Przedszkole czynne do…
– Dlaczego mamy płacić czesne?
– Szukamy drewna i samochodu
– Cybernekropolia
– Nie giń w ciemnościach
– Znicz spokojny
– Mistrzowie Polski z MKS Wicher
– Będzie się działo
– Kronika policyjna

Komentarze wyłączone

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 50, generowano: 0,522s)