Stowarzyszenie Marki-Pustelnik-Struga

Stowarzyszenie
Marki-Pustelnik-Struga
ul. Ząbkowska 64, 05-270 Marki

22 781 23 08,
501 550 416
tpaciorek@wp.pl

CIUCHCIĄ do PUSZCZY KAMPINOSKIEJ fotorelacja

W ostatnią niedzielę, tj. 8 lipca br., kierowani sentymentem do „ciuchci”, markowianie wspólnie wybrali się na przejażdżkę kolejką wąskotorową z Sochaczewa do Puszczy Kampinoskiej, która w sezonie wakacyjnym cieszy się dużą popularnością na Mazowszu.

Przejażdżka, poprzedzona zwiedzaniem z przewodnikiem dawnego taboru kolejowego, wiodła przez wiejski krajobraz Mazowsza z charakterystycznymi wierzbami rosochatymi oraz bocianami bądź krążącymi na niebie bądź przechadzającymi się po  świeżo skoszonych łąkach. Kolejka posuwała się z prędkości jedynie 15 km/h z uwagi na stan torów. Optymalna prędkość „ciuchci” to 30 km/h, którą rozwijała swojego czasu marecka kolejka na trasie z Warszawy do Radzymina i z powrotem.  Jadąc kolejką z Sochaczewa w kierunku Puszczy w oddali po lewej stronie, na horyzoncie góruje w iście zamkowym stylu kościół obronny św. Rocha w Brochowie, który pamięta ślub rodziców słynnego na cały świat polskiego kompozytora Fryderyka Chopina z 1806 roku oraz chrzest samego kompozytora w 1810 roku.  Na trasie mija się również trzy rzeki – rzekę Bzurę, pamiętającą największą bitwę w wojnie obronnej przeciwko hitlerowskiemu najeźdźcy w kampanii wrześniowej 1939 roku, oraz jej dwa dopływy – rzekę Utratę i rzekę Łasicę.

Na końcowej stacji kolejki o nazwie Wilcze Tułowskie, przewodnicy zabierają pasażerów na spacer po lesie, gdzie mogą posłuchać opowieści o bogatej faunie, zawierającej wszelkie gatunki oprócz niedźwiedzia i żubra. Ciekawa jest historia wilków, które w ostatnich latach, samoczynnie, trasą wzdłuż Wisły, przedarły się do Puszczy od strony Bydgoszczy. Wilcza para doczekała się już kilku miotów. Przewodnicy zwracają uwagę na wydmy śródlądowe, które świadczą o dawnym korycie rzeki Wisły.

Pasażerowie słuchają opowieści o Puszczy, która na przestrzeni wieków dawała schronienie różnym powstańcom, ale i pamięta czasy przemarszu wojsk króla Władysława Jagiełły.  Dzięki zmontowanemu pod Czerwińskiem mostowi łodziowemu, polskie rycerstwo przeprawiło się przez Wisłę,  aby wkrótce zmierzyć się z Zakonem Krzyżackim pod Grunwaldem w 1410 roku.

Opowieści przewodników dotyczą również osadników holenderskich, których w okolicy Puszczy nie brakowało na przestrzeni wieków. Zapraszani przez właścicieli ziemskich, miejscowych dziedziców, przyjeżdżali osuszać bagienne tereny tak, aby nadawały się pod uprawę. Ostatni osadnicy, którzy często mieli obywatelstwo niemieckie, ze zrozumiałych względów, opuścili te tereny, gdy kończyła się wojna w 1945 roku.

Dowiadujemy się, że nie tak dawno miało miejsce masowe wykupowanie ziemi przez zarząd Parku Narodowego od mieszkańców wiosek położonych na skraju Puszczy, co doprowadziło do zaniku kilku wiosek. Mieszkańcy Puszczy przenieśli się do Brochowa, gdzie wybudowali nowe domy. W ostatnich latach w gminie Brochów odbywają się nawet Zjazdy  Mieszkańców Wsi Puszczańskich.

To na polanie nad rzeką Łasicą, we wsi Tułowice,  około dwustuosobowa grupa pasażerów, głównie rodziny z małymi dziećmi, miała możliwość biwakowania w powrotnej drodze kolejką. Pieczenie kiełbasek idzie bardzo sprawnie przy kilku dobrze rozpalonych wcześniej ogniskach.

Przejażdżka kolejką wywołuje żywe wspomnienia z dawnych lat u rodowitego markowiaka Zbigniewa Paciorka. Przed oczami staje popisowe skakanie  z pędzącej „ciuchci” na wysokości Pałacyku Briggsów, gdzie jej prędkość była największa, dochodząca do 30 km/h. „Profesjonalne” skakanie musiało odbywać się tyłem do kierunku jazdy i obowiązkowo zakończyć „telemarkiem”.  Ciekawostką jest to, że kolejka marecka została uwieczniona przez zespół Skaldowie na teledysku do piosenki pt. „Na wszystkich dworcach świata.”    Kliknij tutaj

Na filmiku można rozpoznać mareckie kamienice wybudowane przez braci Briggsów, słynną lodziarnię, krzyżówki ze szlabanem przy ulicy Lisa Kuli, słup w Drewnicy, itp.

Inny uczestnik niedzielnej wycieczki, Pan Wiesław z Zieleńca, wspomina „cymbergaja” granego na małych kolejkowych stoliczkach, do którego potrzebne były grzebienie i monety. Były i gry w kartonikowe bilety kolejowe, które dla nastoletnich pasażerów  w pewnym momencie stały się pożądanym przedmiotem kolekcjonerskim, a nawet przedmiotem zaciekłej rywalizacji.

Pan Wiesław również podzielił się wspomnieniem ze swojego dzieciństwa, od którego niejednemu zakręciła się łza w oku. Mama Pana Wiesława sprowadziła się z dziećmi do Marek w latach 50-tych. Przeprowadzka odbywała się kolejką marecką, którą rodzina przewoziła cały swój dobytek w rozlicznych tobołkach. Na przystanku w Markach mama pana Wiesława wraz z gromadką dzieci wysiadła pośpiesznie z kolejki, a torby z ubraniami pojechały dalej do Radzymina. Pomimo szybkiej interwencji i skontaktowania się ze stacją w Radzyminie, torby nigdy się nie odnalazły. Wszystkie ubrania całej rodziny, letnie i zimowe, zaginęły bez śladu. Jedynym pocieszeniem było to, że zdarzenie to miało miejsce letnią porą, która nie wymagała ciepłej odzieży. Potem znaleźli się dobrzy markowianie, współczujący sąsiedzi, którzy podzielili się tym co mieli z rodziną, która w kolejce mareckiej utraciła swój cenny dobytek.

 

Gwoli przypomnienia, ostatni kurs mareckiej kolejki „samowarka” odbył się w 1974 roku. Po 78 latach przyszedł czas na autobusy PKP, tzw. ogórki. w 2010 roku, po 36 latach od ostatniego kursu kolejki, została sprowadzona do Marek, właśnie z Sochaczewa, stara lokomotywa. Umieszczono ją na skwerku przy Urzędzie Miasta, aby po wsze czasy przypominała mieszkańcom, że „ciuchcia” to prawie osiemdziesiąt lat historii Marek.

Po wycieczce do Sochaczewa, obfitującej w techniczne objaśnienia przewodnika, markowianie są w stanie samodzielnie odczytać oznaczenia na modelu mareckiej „ciuchci”. Wiemy, że jest to lokomotywa pochodzenia polskiego, posiadająca 4 osie napędne, zatwierdzona do produkcji w 1948 roku.

  Markowianie z powrotem w Markach, już przy swojej „ciuchci” usytuowanej

na Skwerze Żołnierzy Wyklętych.

Zdjęcia: Tomasz Paciorek, Bogusława Sieroszewska

Galeria

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 61, generowano: 0,669s)