Autobus linii 718 ostrzelany w Strudze.

ZTM_logoKolejny atak na komunikację miejską.  Nikt w autobusie nie został ranny. Szczegóły w dalszej części wiadomości…

Pojazd linii 718 jechał przed godz. 13 ulicą Piłsudskiego do pętli Czarna Struga. W środku było kilka osób. Część wysiadła na przedostatnim przystanku przy Legionowej. Gdy autobus ruszył, padły strzały. Śrut uszkodził dwie szyby. Jedną rozbił całkowicie, druga popękała.

- Choć w czasie ostrzelania autobusu w środku było dwóch pasażerów, żaden z nich nie zareagował i nie powiadomił kierowcy. On sam słyszał nawet jakiś huk, ale myślał, że ktoś rzucił śnieżką – opowiada policjant.

Prowadzący autobus dopiero na pętli odkrył, co się stało, i zaalarmował dyspozytora ruchu, a ten policję. Pasażerowie zdążyli już jednak wysiąść i odejść.

Mundurowi dokładnie obejrzeli autobus. –  Nie ma wątpliwości. Został on ostrzelany z wiatrówki – tłumaczy jeden z funkcjonariuszy. Do wieczora mimo poszukiwań nikogo nie zatrzymano.

To już drugi przypadek w tym tygodniu ostrzelania z wiatrówki pojazdu komunikacji miejskiej.

Artykuł pochodzi ze strony internetowej Życia Warszawy.

Bezpośredni link do całości artykułu oraz do zdjęcia autobusu :

Ostrzelany autobus

Komentarze

Paweł Jaczewski / Ikarus piątek, 2010.01.29, 3:59

Oczywiście pasażerowie nic nie widzieli i nie słyszeli. Klapki na oczach, cała Polska mentalność.
Nie wiem jakbym zareagował gdybym był siedział w takim autobusie, ale na pewno poinforomował bym o tym kierowcę.

Marcin_Marc piątek, 2010.01.29, 12:33

Do Paweł Jaczewski / Ikarus
Po fakcie, to każdy może zgrywać bohatera…

Paweł Jaczewski / Ikarus piątek, 2010.01.29, 23:41

Przeczytałem komentarz jeszcze raz i domyślam się jak to zabrzmiało, ale chodziło mi ogólnie o cechę Polaków, a nie o tę konkretnie sytuację.

Marcin_Marc poniedziałek, 2010.02.01, 12:03

OK, spoko:)

Dodaj komentarz

komentarz: