4 kolejka MLF za nami – Tulewo o krok od sprawienia sensacji!

4 kolejka przeszła już do historii. Nie brakowało w niej emocji oraz szybkich zwrotów akcji. Najbliżej sprawienia sensacji było Tulewo, które prowadziło po 10 minutach gry z osłabionym In Plusem 2:0. I choć „księgowi” zdołali za sprawą Sebastiana Ryńskiego i Michała Madeja doprowadzić do wyrównania to celne trafienie Krzysztofa Zabrzeckiego ponownie dało prowadzenie debiutantom w MLF. In Plus zdołał jednak odwrócić losy meczu na własną korzyć i Tulewo mimo ambitnej gry musiało przełknąć gorycz porażki. Przegrana 4:7 nie przynosi jednak zawodnikom Marcina Kowalczyka wstydu. Jego podopieczni byli o krok od sprawienia sensacji i gdyby zachowywali więcej zimnej krwi pod bramką Sebastiana Puławskiego to kto wie czy to oni nie cieszyliby się teraz z kompletu punktów.


Pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji odniosło natomiast TB, które wbrew zapowiedziom Rafała Kosiora pokonało Mareckie Asy 6:2. Swoje spotkanie wygrał także GS AKS, który okazał się lepszy od Kanonierów. Gracze Mateusza Grochowskiego toczyli w pierwszej połowie zacięte pojedynki z rywalami z Zabrodzia, ale w drugiej odsłonie zabrakło im „paliwa”. Tylko jeden rezerwowy po stronie fanów Arsenalu nie napawał optymizmem w perspektywie 40 minutowej walki. GS AKS dysponował z kolei zdecydowanie większą liczbą zmienników co przełożyło się ostatecznie na wygraną 7:4.


Tempa nie zwalnia również Niespodzianka Marki, która mimo początkowych kłopotów gładko rozprawiła się z All Stars Kati Kominki pokonując go aż 9:2. Tym samym zespół Marcina Boczonia zrewanżował się rywalom za porażkę z ubiegłego sezonu. Po raz kolejny formą strzelecką błysnął Piotr Wojda, który ma w tej chwili na koncie 22 bramki i pewnie zmierza po koronę króla strzelców.

Galeria

Komentarze wyłączone

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 42, generowano: 0,549s)