7. kolejka MLF. 31 marca

zapowiedz7

– Titans – Niespodzianka 18.00

Nie wiadomo jak zareagują Titatansi na ubiegłotygodniową porażkę. Takie mecze nie są codziennością i albo mogą załamać zawodników braci Tatuń, albo wyzwolić sportową złość.

Oby te drugie! Niespodzianka w ciągu sześciu kolejek miała tylko jeden fragment gry w którym przegrywała – podczas pierwszej połowy meczu z Fomarem. Zawodnicy Marcina Boczonia dotąd wyjątkowo gładko radzili sobie z każdym przeciwnikiem. Titansi wzmocnieni o Łukasza Trzaskomę i Grzegorza Polaka pokazali, że są w stanie powalczyć o coś więcej niż brązowy medal. Postraszyli In Plus i tylko własnej niefrasobliwości zawdzięczają utratę punktów w zeszłym tygodniu. Jeśli podniosą się z tego czeka nas piękny mecz!

Poprzedni mecz: Niespodzianka 13:3 Titans

In Plus – Lisek 19.00

Lisek jest jednym z tych zespołów przy których wystarczy chwila słabości by stracić punkty. Rok temu jeszcze pod nazwą M-Bud sensacyjnie ograli Niespodziankę, która później prawdopodobnie przez to straciła złoty medal.

Na taką „chwilę” nie może sobie pozwolić In Plus, którego tydzień temu poważnie nastraszyli zawodnicy Titansów.

Dla Liska jest najważniejsze, żeby tym razem stawił się Adam Styczyński – gra bez bramkarza jest niezwykle ciężka. Z gry w tym sezonie prawdopodobnie zrezygnował już Adam Stromecki, co paradoksalnie nie osłabiło zespołu, ale podzieliło odpowiedzialność za grę na całą „piątkę” i trzeba przyznać – wygląda to póki co bardzo przyzwoicie.

Już w pierwszym meczu Lisek pokazał, że jest w stanie strzelić kilka bramek In Plusowi, na pewno i tym razem będą w stanie nawiązać walkę. „Księgowi” jeśli nie chcą stracić dystansu do Niespodzianki muszą ich powstrzymać.

Pierwszy mecz: Lisek 8:13 In Plus

TB – Fomar 20.00

Wbrew pozorom mecz pomiędzy outsiderami może być bardzo ciekawy. Wydaje się, że Fomar powinien spokojnie poradzić sobie z Beerdrinkersami. W poprzednim meczu, gdy jeszcze Paweł Skrok był w stanie grać Patryk Ratke miał godnego przeciwnika w walce o gole. Teraz może być różnie.

Fomar gra cały czas na przyzwoitym poziomie, TB udało sie dotąd powalczyć tylko w jednym meczu właśnie z Fomarem. Zawodnicy Mikołaja Szczepanowskiego musieliby jednak znacznie podnieść poziom swojej gry, ostatnie wyniki jednak nie wskazują na to.

Mimo wszystko poprzedni mecz był jednym z ciekawszych w lidze i jeśli TB nie da się „zabiegać” stawiającym się na mecze w większej ilości przeciwnikom to i rewanż może nam dostarczyć sporo emocji.

Poprzedni mecz: Fomar 6:4 TB

Komentarze wyłączone

WordPress.org - wdrożenie: ACTIVENET - projektowanie stron internetowych - Warszawa, Marki (zapytań: 46, generowano: 0,536s)